Logowanie
Login
Hasło
Przypomnij hasło

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Dodaj blog
blogi
  1. 2012-12-28 sylwia24 | 
  2. 2012-12-24 molly | 
  3. 2012-12-17 euforia | 
  4. 2012-11-28 omerta13 | 
  5. 2012-11-11 unikate | 
  6. 2012-11-11 rastafarianka | 
  7. 2012-11-01 tomm001 | 
  8. 2012-10-08 Uzależniona28 | 
  9. 2012-10-06 psyche | 
  10. 2012-10-04 Loca | 
blogi statystyki
Już 152 osób założyło u nas bloga.
Napisaliście 237 notek
i komentarzy

Nie masz jeszcze swojego pamiętnika? Załóż go już teraz za darmo!
Wpisy

Jak to jest z tą marihuaną?


Piątek, 21 Grudzień 2012, 19:14:28

No więc zebraliśmy się swojego czasu ze studentami medycyny i zagorzałymi palaczami trawy na niejawną sesję naukową odnośnie marihuany.

Ale nie chodziło nam ani o jej szkodliwość ani o potencjał leczniczy - takich informacji jest bowiem na pęczki a nie mieliśmy danych po temu aby dostrzec żadne z powyższych.

Chodziło raczej o dziwaczne zjawisko tolerancji które u konopii indyjskich nie jest dokładnie udokumentowane przez co szeroki widz nie ma się na czym oprzeć zauważając u siebie powyższe zjawisko.

Tolerancję powoduje alkohol etylowy opiaty - pewien rodzaj tymczasowej tolerancji (5-7 dni niemożności wywołania tripa) powodują również grzyby. Coś jednak dziwnego dzieje się w tej materii z marihuaną.

Zdarza się bowiem tak że marihuana nie powoduje na wstępie  żadnych doświadczeń mistycznych - ot dziwnie pachnie i tyle. Może nie zadziałać za pierwszym drugim czy trzecim razem i z danych zebranych w naszym skromnym gronie wynika  że w zasadzie wszyscy przeszliśmy takie samo rozczarowanie próbując po raz pierwszy - wszyscy dostawali śmiechawę/doła/dziwne pomysły a my czuliśmy się głupio bo nas nic nie brało.

Z kolei najzagorzalsi palacze którzy miesiącami oddawali się codziennym konopnym sesjom trwającym często kilka godzin (średnio 3h na tripa i można przedłużać) odczuwali po pewnym czasie niemal całkowite osłabnięcie odpowiedzi organizmu na substancję. Mówiąc prościej - marycha przestawała na nich działać.

Najbardziej doświadczeni odstawiali wtedy zioło na kilka miesięcy żeby niepotrzebnie nie marnować towaru - paranoicy zakopywali w słoikach w ogródku i w ten sposób fundowali sobie detoks.

Marihuana powodowała u nich tęsknotę ale nie zmuszała do sięgnięcia po kolejną dawkę. Tęsknota szybko (do tygodnia) ustępowała i żyli niczym nieodużeni przez około 3 miesiące. Po tym czasie częśc z nich wznawiała nałóg i zdawało im się że zioło uderza w nich z silniejszą mocą niż na początku.

Studenci ze szkoły medycznej wysnuli hipotezę jakoby używanie konopii pomagało generować nowe receptory anandamidowe (te z którymi łączy się anandamid lub cannabinoidy podczas snu lub zażywania marihuany) jednak po pewnym czasie je zapychało a generacja nowych nie była już możliwa z braku miejsca. Wtedy wystarczało poczekać i dać się oczyścić organizmowi (w 3 miesiące organizm całkowicie pozbywa się THC - aktywnego związku zawartego w marihuanie) aby na nowo poczuć jej moc.

I takie właśnie były nasze wnioski.

Nie zachęcam do aż takich ciągów aby zapchać sobie receptory ale informuję tych którym to się zdarzyło że wystarczy zrobić sobie przerwę i wszystko wróci do normy... W przygotowaniu tekst o profilu psychologicznym ludzi którzy uzaleźniają się od marihuany związanego z tym ryzyka i konsekwencji jak też możliwej pomocy.

Wpis opublikowany na blogu: Pamiętnik szamana

Komentarze użytkowników (4)
jjanik90@o2.pl 2016-07-06 10:36:00
Jest trochę w tym racji. Tak naprawdę nie mam zdania, ale jakby sie nad tym zastanowić to muszę przyznać rację. Ale musialbym jeszcze poczytać w internecie.
~Miodek 2015-01-13 00:27:36
Mam inną koncepcję.Dopaminaktóra produkowana jest po konsumpcji THC nie może być produkowana non stop przez kilka dnidlatego po którejś dobie-zależnie od cech osobniczych -nie odczuwamy już takiej frajdy jak po dłuższym okresie abstynencji.Pozwolę sobie powątpiewać w możliwość "zapychania receptorów" ;-)
~ 2013-01-18 23:38:09
Sam siebie chwalisz? Dziwne.
nakadau 2013-01-18 18:07:11
Jestem tu na forum dość długo przyznam że dopiero niedawno trafiłam na Twojego bloga a szkoda.. Naprawdę. Mam nadzieję że napiszesz jeszcze kilka ciekawych postów przyznaję że mnie zainteresowało. Pozdrawiam.;)
Copyright © 2008-2010 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.
Autoagresja